Jak ograniczyć marnowanie jedzenia w domu

Pojemniki z resztkami ustawione z przodu lodówki

Otwarty jogurt łatwo przeoczyć, gdy stoi za nowym opakowaniem. Kilka dni później może już nadawać się tylko do wyrzucenia. Dlatego napoczęte produkty i te, które trzeba szybko zużyć, ustawiaj z przodu lodówki. Łatwiej wtedy zaplanować posiłek z tego, co już masz.

Sprawdź zapasy przed zakupami

Zanim napiszesz listę zakupów, zajrzyj do lodówki, zamrażarki i szafek. Nie potrzebujesz szczegółowej ewidencji. Sprawdź, ile zostało warzyw, nabiału i pieczywa oraz którym produktom zbliża się termin przydatności. Zanotuj zwłaszcza składniki, które łatwo kupić drugi raz przez pomyłkę. Pół opakowania kaszy i dwa otwarte słoiki passaty to dobry punkt wyjścia do zaplanowania obiadu.

Zaplanuj kilka posiłków, ale zostaw sobie swobodę. Jadłospis rozpisany sztywno na cały tydzień przestaje działać, gdy ktoś zje poza domem albo zostanie więcej porcji z poprzedniego dnia. Wygodniej wybrać dwa lub trzy dania ze składników, które przydadzą się też gdzie indziej. Marchew możesz dodać do zupy albo sosu, a ugotowany ryż podać do obiadu lub połączyć z warzywami.

Kupuj ilość, którą rzeczywiście zużyjesz

Duże opakowanie nie jest oszczędnością, jeśli część zawartości się zepsuje. Przy świeżych produktach sprawdzaj cenę za kilogram, ale pomyśl też, ile domownicy zdążą zjeść. Promocja na drugi produkt opłaca się wtedy, gdy można go zużyć, bezpiecznie przechować lub zamrozić. Szczególnie łatwo przeszacować potrzeby przy sałatach, miękkich owocach i pieczywie.

  • Na liście podawaj ilości: „dwie papryki” mówi więcej niż „warzywa”.
  • Na zapas kupuj przede wszystkim produkty, których regularnie używasz.
  • Przed włożeniem czegoś do koszyka pomyśl, czy nie zastąpi tego składnik, który masz w domu.

Ułóż lodówkę tak, by nic nie znikało z pola widzenia

Przeznacz jeden pojemnik albo fragment półki na jedzenie do szybkiego wykorzystania. Możesz oznaczyć to miejsce etykietą „zużyć najpierw” i trzymać tam otwarte opakowania, ugotowane składniki oraz produkty z bliską datą. Nowe zakupy ustawiaj za starszymi, jeśli te starsze nadal nadają się do jedzenia.

Nie upychaj produktów zbyt ciasno. Trudniej wtedy znaleźć potrzebny składnik, a chłodne powietrze może mieć ograniczony przepływ. Temperaturę sprawdź termometrem włożonym do urządzenia: dla chłodziarki zwykle zaleca się około 4°C lub mniej, a dla zamrażarki około −18°C. Układ chłodniejszych i cieplejszych stref zależy od modelu, więc zajrzyj też do instrukcji. Surowe mięso i ryby trzymaj szczelnie zamknięte, aby ich soki nie zetknęły się z żywnością gotową do jedzenia.

Pojemniki z resztkami ustawione z przodu lodówki

Rozróżniaj dwa rodzaje dat na opakowaniach

„Należy spożyć do” to data związana z bezpieczeństwem żywności. Po jej upływie nie jedz produktu, nawet jeśli wygląda i pachnie zwyczajnie. „Najlepiej spożyć przed” dotyczy przede wszystkim jakości. Produkt może nadal nadawać się do jedzenia, jeśli był prawidłowo przechowywany, opakowanie pozostało nienaruszone i nie widać oznak zepsucia. Gdy masz wątpliwości, wyrzuć go. Próbowanie nie jest bezpiecznym sposobem sprawdzenia, czy jedzenie się nie zepsuło.

Na pojemnikach z domowymi potrawami zapisuj datę przygotowania. Po wyglądzie nie zawsze da się poznać, od kiedy stoją w lodówce. Większość ugotowanych resztek najlepiej zjeść w ciągu 3–4 dni, o ile zostały szybko schłodzone i były przechowywane w odpowiedniej temperaturze. Jeśli wiesz, że nie zdążysz, zamroź je wcześniej — nie czekaj do ostatniego dnia.

Gotuj tyle, ile potrzeba, i planuj wykorzystanie resztek

Jeśli często wyrzucasz ugotowany makaron lub ryż, przez kilka posiłków odmierzaj porcje przed gotowaniem. Szybko zobaczysz, ile domownicy rzeczywiście jedzą. Kiedy gotujesz większą ilość, od razu podziel ją na porcje na następny dzień i do zamrożenia. Nie zostawiaj dużego garnka gorącej potrawy na wiele godzin w temperaturze pokojowej. Rozłóż jedzenie do mniejszych pojemników, żeby szybciej ostygło, i schowaj je bez zbędnej zwłoki.

Resztek nie musisz podawać w tej samej postaci co poprzednio. Pieczone warzywa dodaj do omletu, a kawałki ugotowanego kurczaka do sałatki lub zupy. Zwiędłe, lecz niezepsute warzywa możesz wykorzystać w daniu gotowanym. Pleśń, śliska powierzchnia albo podejrzany zapach oznaczają jednak, że produkt trzeba wyrzucić. Doprawienie czy podgrzanie go nie rozwiąże problemu.

Zamrażaj w porcjach, które łatwo wyjąć

Zamrażarka przydaje się bardziej, gdy wiesz, co w niej leży. Podpisuj pojemniki nazwą i datą, a jedzenie dziel na porcje odpowiadające jednemu posiłkowi. Pieczywo zamrażaj w kromkach, żeby wyjąć tylko potrzebną ilość. W pojemnikach z zupą lub sosem zostaw trochę miejsca — podczas zamarzania zwiększą objętość.

Mrożenie nie przywróci świeżości produktowi, który już zaczyna się psuć. Zamrażaj żywność, gdy nadal jest dobrej jakości. Rozmrażaj ją bezpiecznie, najlepiej w lodówce, zamiast zostawiać na noc na blacie. Przy większym kawałku mięsa trzeba to zaplanować wcześniej: rozmrażanie w chłodzie trwa dłużej, ale ogranicza ryzyko namnażania drobnoustrojów na powierzchni.

Podpisane porcje jedzenia przygotowane do zamrożenia

Wykorzystuj produkty w całości, ale bez ryzyka

Nie każda część warzywa musi trafić do kosza. Świeże, dokładnie umyte liście rzodkiewki nadają się do pesto lub zupy. Łodygę brokułu można obrać z twardej warstwy i dodać do gotowanego dania. Skórek używaj tylko wtedy, gdy są czyste i jadalne. Obierek i kawałków warzyw przeznaczonych na wywar nie trzymaj przez wiele dni w lodówce; jeśli nie wykorzystasz ich szybko, zamroź te, które się do tego nadają.

Bardzo dojrzały banan możesz dodać do owsianki lub wypieku, a miękkie jabłka przerobić na mus — pod warunkiem że owoce nie są spleśniałe ani zepsute. W przypadku miękkich owoców odkrojenie widocznej pleśni nie wystarczy. Gdy produktów nie da się już bezpiecznie zjeść, część odpadów roślinnych można kompostować zamiast wyrzucać do odpadów zmieszanych. To jednak nie zastąpi ograniczania ilości jedzenia, które się marnuje.

Sprawdź, co najczęściej wyrzucasz

Przez tydzień notuj trzy rzeczy: co wyrzucasz, mniej więcej ile i dlaczego. Tyle wystarczy, żeby zauważyć powtarzający się problem. Jeśli regularnie zostaje pół bochenka, kupuj mniejszy albo zamrażaj część pieczywa już w dniu zakupu. Jeśli psują się zioła, zaplanuj je do dwóch potraw lub wybierz mniejsze opakowanie.

Dopasuj zmianę do przyczyny, zamiast kupować mniej wszystkiego. Gdy produkty psują się mimo szybkiego zużycia, sprawdź temperaturę lodówki i sposób ich przechowywania. Gdy zostają gotowe porcje, gotuj mniejszą ilość. A jeśli najczęściej wyrzucasz pieczywo, przy kolejnych zakupach włóż połowę świeżego bochenka do osobnej, opisanej torebki i od razu zamroź.

Related posts